Pomógł mi wsiąść do swojego samochodu i pojechaliśmy... Jego samochód był o wiele piękniejszy niż Liama...
-Jak tam lekcje?Pewnie cię nieźle wymęczyli,co?
-Ach...Gdyby nie ta noga to byłoby całkiem dobrze... Gdzie jedziemy?
-No wiesz... Chciałem abyś trochę odetchnęła od szkoły... Co powiesz na kino???
-Jeju!Ja kocham chodzic do kina!Skąd wiedziałeś?
-Hahah,po prostu trafiłem!Ty wybierzesz film na który pójdziemy!
-Dobrze!
Wkrótce dojechaliśmy na miejsce.Gdy ja zastanawiałam się nad repertuarem,chłopak poszedł po jedzenie.Wybrałam komedię romantyczną.Zaśmiałam się,gdy zobaczyłam Nialla idącego w moją stronę z nachosami i wielkim popcornem.
-Hahahaa,ty to zamierzasz wszystko zjeść?
-Razem to zjemy!I może być jeszcze tego za mało...Może..
-Nnieeee,starczy!Wybrałam ten film.
-Ok,to lecę kupić bilety!Potrzymasz to???
Dał mi jedzenie... Po chwili wrócił.Zabrał ode mnie jedzenie i poszliśmy na salę.Zanim zaczął się film, Niall zjadł już ponad połowę popcornu. Zaczęłam się głośno śmiać!
-Coś zrobiłem nie tak?- zapytał i lekko się zmartwił..
-Nieeee! Ale film się jeszcze nie rozpoczął a ty już prawie wszystko zjadłeś!
-Hahaha, no wiesz.... Kocham jeść! Więc lepiej jedz, bo zarz niczego nie będzie!
Oglądaliśmy film...Mój towarzysz w większości momentów śmiał się najgłośniej ze wszystkich na sali! Ja z niego nie mogłam i też się śmiałam! Film był zarąbisty, ale najwięcej ubawu dostarczył mi blondyn... Po filmie ponownie pomógł mi wejść do samochodu. Przez całą drogę się śmialiśmy i opowiadaliśmy sobie zabawne momenty z naszego życia. Gdy dojechaliśmy do mojego domu, podziękowałam mu za wszystko i poszłam. Zaczęłam myśleć o tym, że ostatni raz się tak śmiałam przy Adamie... Po chwili rozmawiałam z nim na skypie. Wyznał mi, że mnie kocha i zawsze będzie... Ja powiedziałam mu, że nadal jest w moim sercu. Rozmawialiśmy tak 2 godz, gdy skończyliśmy zdałam sobie sprawę, że nie rozmyślam o nim tak często jak kiedyś... Przestraszyłam się tego... Natychmiast przestałam o tym myśleć!
Na rano zrobiłam sobie makijaż i założyłam sukienkę... Zdziwiłam się,gdy zobaczyłam jak pod nasz dom przyjechał samochód, którego znikąd nie kojarzę...
-Saraaaaa!- darła się siostra, dzisiaj jedziemy z siostrą Liama. Pospiesz się!
Weszłam do samochodu,dziewczyna przedstawiła się:
-Hej,jestem Klaudia.
-A ja Sara. Miło mi cię poznać.
-Mi ciebie też! Mój brat mi trochę o tobie opowiadał...-skończyła gdy przyszła moja siostra.
Wysiadłam przy szkole. Poszłam na lekcje. Na korytarzu przez przypadek wpadłam na jakiegoś chłopaka. Nawet na niego nie spojrzałam i chciałam iść dalej, gdy ten przytrzymał moje ramię:
-W co ty sobie pogrywasz?
Spojrzałam na niego, a to był Harry. Przeraziłam się, że mówi do mnie takim tonem.
-Aale przepraszam... Nie chciałam..
-Aaaaa to uparciuch! Nie wiedziałem, że chodzisz do tej szkoły! Hahahaha
-Spadaj i odczep się ode mnie!
Szybko od niego uciekłam. Zmierzył mnie wzrokiem. Ogólnie cały tydzień przebiegał niezbyt szczególnie... Nie widziałam nigdzie Nialla... Pewnie o mnie zapomniał. A był takim świetnym kumplem. W piątek moja siostra oznajmiła, że zostałam zaproszona na urodziny do Liama, gdyż ten mnie bardzo polubił. Po szkole poszłam na zakupy razem z Asią, która miała mi doradzić w doborze kreacji. Ale i tak będę wyglądać koszmarnie! Jeszcze chodzę o kuli... Przymierzałam wiele sukienek, na końcu zdecydowałam się na granatową z falbankami u dołu i nie za wielkim dekoltem... Kupiłam do tego balerinki, bo na obcasie nie mogłam iść przez ten wypadek! Pożegnałam się z Asią, na którą czekała zdenerwowana Estera. Na każdym kroku odczuwałam jej niechęć do mnie, ale cóż. Na rano moja siostra umówiła nas do fryzjera. W rezultacie miałam lekko pofalowane, rozpuszczone włosy. Zrobiłam sobie ostrzejszy makijaż niż zazwyczaj i założyłam moją nową sukienkę. Zeszłam na dół, do siostry.
-Wooow! Będziesz wyglądać lepiej na tej imprezie od dziewczyny solenizanta!
Poszłyśmy na tramwaj i niedługo po tym dotarłyśmy do średniego domu. Był bardzo ładny! Na parkingu stały już 4 samochody.
-Wiesz, za dużo ludzi to tu nie będzie... Będą tu jego przyjaciele, kumple i kilka dziewczyn... Nie martw się, będzie dobrze!
Po chwili Liam już obściskiwał się z moją siostrą. Klaudia podeszła do mnie i zaprowadziła mnie do salonu, gdzie znajdowali się goście. Omal nie zemdlałam, gdy zobaczyłam tam Harry'ego! Obściskiwał się z jakąś dziewczyną... Rozmawiałam z Klaudią, a ta pokazała mi kumplów Liama. Wskazała również na Nialla, który rozmawiał z niejakim Zaynem? Tak, tak miał na imię. Potem mnie zostawiła, bo musiała przygotować jeszcze parę rzeczy... Przyszedł do mnie pewien chłopak i zaczął za mną rozmawiać. Poczułam na sobie czyjeś spojrzenie.... To był Harry! Jego wzrok mnie dosłownie przeszywał... Wskazał na mnie swojemu kumplowi i on też zaczął się mi przyglądać. Nawet nie wiedziałam kiedy Niall znalazł się obok mnie.
-Hah, przepraszam, że się nie odzywałem ale miałem obóz piłkarski i wiesz..... Może zatańczymy?
-Spokojnie,rozumiem. Jasne! Tylko ostrzegam, nie potrafię tańczyć- byłam lekko poddenerwowana, bo Harry bacznie nas obserwował... Ja mu nic nie zrobiłam przecież!
-Ja też nie umiem,więc stanowimy świetną parę- odpowiedział blondyn i objął mnie w talii.
Zaczęliśmy tańczyć. Nie szło nam za dobrze, ale świetnie się przy tym bawilśmy. Nagle zobaczyłam, że loczek też tańczy ze swoją partnerką. Już mnie nawet nie obchodził! Liczyła się nasza dobra zabawa z Niallem... Gdy już skończyliśmy, opuściłam go na chwilę i poszłam do toalety. Gdy wyszłam z niej, zobaczyłam Harry'ego.
-Tyyyy uparciuch! Nie pogrywaj sobie ze mną! Specjalnie podrywasz Nialla myślisz, że jestem głupi?- powiedział to z taką złością, że aż się przeraziłam.
-Wiesz, co??? Masz jakieś kompletne urojenia! A w ogóle co ci do tego z kim się spotykam? To moja sprawa!- nie wiem, co we mnie wstąpiło ale nie dałam się mu.
-A teraz jaka zadziorna!
-Dobra, paaaaa!- powiedziałam i czym prędzej udałam się do Nialla.
On też po chwili przyszedł. Pech chciał, że Liam postanowił przedstawić mnie jego kumplom.
-Więc to jest Zayn-powiedział
Podaliśmy sobie ręce i uśmiechnęliśmy się do siebie.
-To jest Louis
Również z nim się przywitałam
-A to Harry
Zawahałam się, ale podaliśmy sobie ręce... Omal nie zemdlałam, gdyż podczas uścisku włożył mi do ręki po kryjomu kartkę....
-No a Nialla doskonale znasz! To są najważniejsi a reszta... To tam wiesz... Sporadycznie się z innymi spotykam... Ale z tymi gośćmi spędzam czas 24/7...
Nie mogłam przestać mysleć o tej kartce.... Ciekawe co on mi napisał??? Boję się tego...Jednak nie mogłam tego tak po prostu przy wszystkich zobaczyć. Do tanca poprosił mnie tym razem Liam. Mam nadzieję,że siora nie jest zazdrosna. Liam szeptał mi na ucho:
-No i który z moich kumpli wpadł ci w oko? Tylko w razie co ostrzegam.... Harry poszukuje swojego ideału i jakoś trudno mu go znaleźć, ta dziewczyna którą z nim widziałaś to po prostu przelotna znajomość. Niall jest całkowicie wolny, ale ogląda się za nim szereg dziewczyn. Louis na razie zajęty jest. A Zayn wolny, ale chyba podoba się mojej siostrze. Ale wybór należy do ciebie maleńka!
Zupełnie nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć...
-Hmmm.... Ale jaaaaa...
-Ok... Rozumiem! I tak prędzej czy później przekonamy się z którym będzie cię łączyła chemia... Dzięki za taniec!
Poszedł... A ja poszłam napić się drinka. Byłam lekko mówiąc w szoku... Sama nie wiedziałam co mam robić... Podszedł do mnie chyba Louis i wyjaśnił mi, dlaczego Harry tak na mnie reaguje...
-Wiesz... Jesteś pierwszą dziewczyną, która mu czegokolwiek odmówiła... To dlatego jest w stosunku do cb niemiły
.....
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam, że z takim opóźnieniem dodaję rozdział... ;(
Ale chyba tak będę robiła co 2 tygodnie nowy rozdział!
ALE MAM DLA WAS BNUSSS!!!
W KOMENTARZACH PISZCIE Z PERSPEKTYWY KTÓREJ POSTACI MAM NAPISAC KOLEJNY ROZDZIAŁ!
DO WYBORU:
- HARRY
- NIALL
JESTEM BARDZO CIEKAWA, KTÓREGO Z NICH WYBIERZECIE...
HMMM...???
Czekam na Wasze komentarze!
Proszę, jeśli czytacie mojego bloga, zostawcie po sobie miły ślad w postaci komentarza :)

Pierwsza!!!
OdpowiedzUsuń:)
Pisz z perspektywy Harrego. Chcę zobaczyć jego (przejściową) nienawiść do ciebie.
OdpowiedzUsuńProszę, napisz z perspektywy Harrego :)
OdpowiedzUsuń