play

piątek, 17 października 2014

8 rozdział

*Harry*
 Byłem wkurwiony,gdy ta laseczka mi odmówiła! Była pierwszą,która na mnie zupełnie nie leciała! Jednak szybko o niej zapomniałem,bo inne dziewczyny lgnęły do mnie! Zmieniałem je jak rękawiczki... Nie znalazłem jeszcze ideału dziewczyny,a te to tylko ,,zabawki",które czasami poprawiają mi humor...Są naiwne!Nigdy nie miałem dziewczyny tak na poważnie...I jestem z siebie dumny,bo jak ją znajdę to będzie najlepsza na całym świecie!
Pewnego dnia wpadła na mnie jakaś laska,trochę ją skrzyczałem bo kurwa co! Nie umie chodzić! Ale to była ta... Właśnie! Jedyna panienka na tym świecie,która potrafi mi się oprzeć i odmówić!!! Poznała mnie i szybko odeszła.. .Hahaha,zobaczymy kto tu jeszcze będzie za kim szalał. Będzie padać mi do stóp i prosić abym raczył na nią spojrzeć. Poszedłem do Nialla,ale ten oznajmił,że poznał jakąś dziewczynę! Zamierza ją gdzieś dzisiaj zawieść i z naszego treningu nici... Dobra! Ale zaraz... Ale te pierdolone cheerliderki z drużyny mu się nie podobały,mówił że w szkole nie ma na co patrzeć! A tu takie zaskoczenie. Horan pierwszy raz rezygnuje z ukochanych treningów. Powiedział,że to koleżanka i chce aby poczuła się lepiej...Nie wnikałem w szczegóły. Odszedłem. Niedługo impreza u Liama...Hmmm może kogoś poznam? Nie chodziłem do szkoły przez cały tydzień,bo wyjechałem na zawody i tak wyszło. Oczywiście dobrze! Nie cierpię tego więzienia w którym siedzę wieczność i się męczę. I tak najlepszym zajęciem jest produkcja narkotyków. Ale nieeee! Starzy się upierdzielili abym ukończył szkołę... Dobrze, że to klasa sportowa bo inaczej bym kurwa to olał. Pierdolić to wszystko! 
Dzisiaj impra u Liama. Poszedłem do niego,wiele osób już było.Paulina zaczęła się do mnie przystawiać. Niech ona pojmie,że jest okropna i nie ma szans na nic...Niall stał i wyglądał tak jakby na kogoś czekał...Przyszła dziewczyna Liama,nic do niej nie mam ale jest trochę za bardzo nadęta! Ale zaraz... CO UPARCIUCH TU ROBI?! Byłem zdziwiony! Szybko przytuliłem do siebie tą dziewczynę...Bleeee ale tamta musi myśleć,że kogoś mam! Niall do niej podszedł! Jak to? Skąd on zna? Zaczęli ze sobą rozmawiać... I... Oni tańczą! Jak to? Szybko wstałem i zacząłem tańczyć z jakąś  laską obok nich... Spoglądała na nas. Taaak i o to chodzi! Zaraz ale ona chce mną manipulować. Specjalnie to robi, bo gdyby była jego bliską znajomą musiałbym ją codziennie widywać! Mądra jest... Zobaczyłem, że gdy skończyli tańczyć, ona odeszła i gdzieś poszła. Odepchnąłem od siebie towarzyszkę i poszedłem za nią. Poszła do toalety,przeciez nie wejdę do środka za nią. Poczekałem i na nią naskoczyłem. Całkowicie mnie zjechała i sobie najzwyczajniej w świecie poszła! O nieeeee! To już przekracza wszelkie granice! Napisałem jej na kartce wiadomość, dam jej ją kiedy Liam nas sobie przedstawi... Oni nie wiedzą,że to ta niezrównoważona dziewucha! Napisałem jej tak:
,,Albo odczepisz się od Nialla albo masz przejebane. Lepiej się zastanów z kim zadzierasz. H."
Uśmiechnąłem się złowieszczo, gdy zawahała się podać mi rękę,gdy Liam nas sobie przedstawił. Po kryjomu,wsunąłem w jej rękę karteczkę. Widziałem jak natychmiast pobladła... I dobrze jej tak! Po co ze mną zadziera? Nie warto, oj nie warto... Teraz tańczyła z Liamem, który co chwila coś jej szeptał na ucho. Hahaha reakcja jego dziewczyny była bezcenna! Normalnie była tak zazdrosna,że śmiałem się z niej w duchu. Mój przyjaciel to zauważył i musiał skończyć z nią tańczyć. Obserwowałem ją uważnie. Poszła po coś do picia. Louis do niej doszedł i zaczął z nią gadać... Czy oni wszyscy powariowali? Co ona im kurwa dała,że tak do niej lgną? Poszedłem do Zayna,który co chwila spoglądał na Klaudię i się do niej uśmiechał...
-Zayn! - krzyknąłem,co się z tobą dzieje?
-Niccc,po prostu obserwuje ludzi
-Ok,nie wchodzę w szczegóły...Widzisz tą dziewczynę?-wskazałem na uparciucha.
-Taak... Ładna. Spałeś już z nią?
-Właśnie nie! Ona jest dziwna, nawet nie chciała nigdzie ze mną wyjść
-Oooooo! To ostra jest... Już ją lubię!
-Popierdoliło cię? Ty też...
-Co, ja też??? Nie czaję stary. Oświeć mnie.
-Ona jest tą laską o której mówił Niall.
-Ma chłopak farta, ale to jego koleżanka więc masz szansę!
-Nawet już nie chcę! Chodzi mi tylko o to aby jakoś tego pożałowała...
-Przestań! Ona jest przepiękna,gdyby nie to że się już zakochałem to może...
Uderzyłem go w ramię. Nie wiem, co we mnie wstąpiło! Taki impuls...Zayn powiedział:
-Jeju stary, żartowałem! Ale jednak coś do niej masz...
Spojrzałem na niego wzrokiem zabójcy
-Tylko i wyłącznie zemstę! Zobaczysz,że niedługo zapomni o wszystkich tylko nie o mnie!
Uśmiechnąłem się złowieszczo i przyszedł do nas Niall.
-Już poznaliście moją koleżankę?-uśmiechnął się promiennie
-Wiesz, ona nie jest odpowiednia dla ciebie- zacząłem
-Dlaczego? Ma wspaniałe poczucie humoru i świetnie się z nią bawię. Tylko przez jakiegoś durnia ma coś z nogą. 
Jeszcze im nie powiedziała? Ok... Nie jest aż taka zła,chyba że to część jej gry...
Niall poszedł do niej i zobaczyłem jak zaczęli się wygłupiać. Mu nie odmawia a mi może? Co on ma takiego w sobie,czego ja nie mam??? Jest inny,zupełnie. Ma poczucie humoru,nie klnie,umie się bawić i nawet nie musi wiele pić! Z rozważań obudził mnie Louis. 
-Stary! Przestań ją dręczyć,bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Ona nie jest zła.
-I kolejny po jej stronie? To zamieńcie mnie na nią,bo ja już wam do niczego nie jestem potrzebny! Tylko przypominam,że dzięki mnie masz swoją dziewczynę!-chciałem odejść...Doskonale wiedziałem,że mam już Louisa. Umiem manipulować ludźmi,mam tą technikę dopracowaną do perfekcji...
-Harry,przestań! Wiesz że zawsze jestem z tobą. Niezależnie od twojej decyzji.
-Więc oni muszą się od siebie oddalić- pokazałem na Nialla i jego towarzyszkę. Akurat tańczyli.
-Aleeee...
-Louis,musisz mi pomóc...
-A może z tego coś będzie?
-Nie może!-krzyknąłem.
Jeju,co się ze mną dzieje??? Już naprawdę wariuje! A wszystko to przez tą ogromną wściekłość i zawziętość....


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy już 8 rozdział!! yeahhhh!
Pomyślałam,czy nie dodawac rozdziałów z odczuciami głównych bohaterów,czyli Sary,Harry'ego i Nialla...
Co Wy na to???

Może macie jakieś propozycje?
Jeśli tak,to chętnie wysłucham!
Kocham Was bardzooo mocno <333


Proszę, jeśli czytacie mojego bloga, zostawcie po sobie miły ślad w postaci komentarza :)





piątek, 3 października 2014

7 rozdział

*Sara*

Pomógł mi wsiąść do swojego samochodu i pojechaliśmy... Jego samochód był o wiele piękniejszy niż Liama... 
-Jak tam lekcje?Pewnie cię nieźle wymęczyli,co?
-Ach...Gdyby nie ta noga to byłoby całkiem dobrze... Gdzie jedziemy?
-No wiesz... Chciałem abyś trochę odetchnęła od szkoły... Co powiesz na kino???
-Jeju!Ja kocham chodzic do kina!Skąd wiedziałeś?
-Hahah,po prostu trafiłem!Ty wybierzesz film na który pójdziemy!
-Dobrze!
Wkrótce dojechaliśmy na miejsce.Gdy ja zastanawiałam się nad repertuarem,chłopak poszedł po jedzenie.Wybrałam komedię romantyczną.Zaśmiałam się,gdy zobaczyłam Nialla idącego w moją stronę z nachosami i wielkim popcornem.
-Hahahaa,ty to zamierzasz wszystko zjeść?
-Razem to zjemy!I może być jeszcze tego za mało...Może..
-Nnieeee,starczy!Wybrałam ten film.
-Ok,to lecę kupić bilety!Potrzymasz to???
Dał mi jedzenie... Po chwili wrócił.Zabrał ode mnie jedzenie i poszliśmy na salę.Zanim zaczął się film, Niall zjadł już ponad połowę popcornu. Zaczęłam się głośno śmiać!
-Coś zrobiłem nie tak?- zapytał i lekko się zmartwił..
-Nieeee! Ale film się jeszcze nie rozpoczął a ty już prawie wszystko zjadłeś!
-Hahaha, no wiesz.... Kocham jeść! Więc lepiej jedz, bo zarz niczego nie będzie!
Oglądaliśmy film...Mój towarzysz w większości momentów śmiał się najgłośniej ze wszystkich na sali! Ja z niego nie mogłam i też się śmiałam! Film był zarąbisty, ale najwięcej ubawu dostarczył mi blondyn... Po filmie ponownie pomógł mi wejść do samochodu. Przez całą drogę się śmialiśmy i opowiadaliśmy sobie zabawne momenty z naszego życia. Gdy dojechaliśmy do mojego domu, podziękowałam mu za wszystko i poszłam. Zaczęłam myśleć o tym, że ostatni raz się tak śmiałam przy Adamie... Po chwili rozmawiałam z nim na skypie. Wyznał mi, że mnie kocha i zawsze będzie... Ja powiedziałam mu, że nadal jest w moim sercu. Rozmawialiśmy tak 2 godz, gdy skończyliśmy zdałam sobie sprawę, że nie rozmyślam o nim tak często jak kiedyś... Przestraszyłam się tego... Natychmiast przestałam o tym myśleć!
Na rano zrobiłam sobie makijaż i założyłam sukienkę... Zdziwiłam się,gdy zobaczyłam jak pod nasz dom przyjechał samochód, którego znikąd nie kojarzę... 
-Saraaaaa!- darła się siostra, dzisiaj jedziemy z siostrą Liama. Pospiesz się!
Weszłam do samochodu,dziewczyna przedstawiła się:
-Hej,jestem Klaudia.
-A ja Sara. Miło mi cię poznać.
-Mi ciebie też! Mój brat mi trochę o tobie opowiadał...-skończyła gdy przyszła moja siostra.
Wysiadłam przy szkole. Poszłam na lekcje. Na korytarzu przez przypadek wpadłam na jakiegoś chłopaka. Nawet na niego nie spojrzałam i chciałam iść dalej, gdy ten przytrzymał moje ramię:
-W co ty sobie pogrywasz?
Spojrzałam na niego, a to był Harry. Przeraziłam się, że mówi do mnie takim tonem.
-Aale przepraszam... Nie chciałam..
-Aaaaa to uparciuch! Nie wiedziałem, że chodzisz do tej szkoły! Hahahaha
-Spadaj i odczep się ode mnie!
Szybko od niego uciekłam. Zmierzył mnie wzrokiem. Ogólnie cały tydzień przebiegał niezbyt szczególnie... Nie widziałam nigdzie Nialla... Pewnie o mnie zapomniał. A był takim świetnym kumplem. W piątek moja siostra oznajmiła, że zostałam zaproszona na urodziny do Liama, gdyż ten mnie bardzo polubił. Po szkole poszłam na zakupy razem z Asią, która miała mi doradzić w doborze kreacji. Ale i tak będę wyglądać koszmarnie! Jeszcze chodzę o kuli... Przymierzałam wiele sukienek, na końcu zdecydowałam się na granatową z falbankami u dołu i nie za wielkim dekoltem... Kupiłam do tego balerinki, bo na obcasie nie mogłam iść przez ten wypadek! Pożegnałam się z Asią, na którą czekała zdenerwowana Estera. Na każdym kroku odczuwałam jej niechęć do mnie, ale cóż. Na rano moja siostra umówiła nas do fryzjera. W rezultacie miałam lekko pofalowane, rozpuszczone włosy. Zrobiłam sobie ostrzejszy makijaż niż zazwyczaj i założyłam moją nową sukienkę. Zeszłam na dół, do siostry.
-Wooow! Będziesz wyglądać lepiej na tej imprezie od dziewczyny solenizanta!
Poszłyśmy na tramwaj i niedługo po tym dotarłyśmy do średniego domu. Był bardzo ładny! Na parkingu stały już 4 samochody.
-Wiesz, za dużo ludzi to tu nie będzie... Będą tu jego przyjaciele, kumple i kilka dziewczyn... Nie martw się, będzie dobrze!
Po chwili Liam już obściskiwał się z moją siostrą. Klaudia podeszła do mnie i zaprowadziła mnie do salonu, gdzie znajdowali się goście. Omal nie zemdlałam, gdy zobaczyłam tam Harry'ego! Obściskiwał się z jakąś dziewczyną... Rozmawiałam z Klaudią, a ta pokazała mi kumplów Liama. Wskazała również na Nialla, który rozmawiał z niejakim Zaynem? Tak, tak miał na imię. Potem mnie zostawiła, bo musiała przygotować jeszcze parę rzeczy... Przyszedł do mnie pewien chłopak i zaczął za mną rozmawiać. Poczułam na sobie czyjeś spojrzenie.... To był Harry! Jego wzrok mnie dosłownie przeszywał... Wskazał na mnie swojemu kumplowi i on też zaczął się mi przyglądać. Nawet nie wiedziałam kiedy Niall znalazł się obok mnie. 
-Hah, przepraszam, że się nie odzywałem ale miałem obóz piłkarski i wiesz..... Może zatańczymy?
-Spokojnie,rozumiem. Jasne! Tylko ostrzegam, nie potrafię tańczyć- byłam lekko poddenerwowana, bo Harry bacznie nas obserwował... Ja mu nic nie zrobiłam przecież! 
-Ja też nie umiem,więc stanowimy świetną parę- odpowiedział blondyn i objął mnie w talii.
Zaczęliśmy tańczyć. Nie szło nam za dobrze, ale świetnie się przy tym bawilśmy. Nagle zobaczyłam, że loczek też tańczy ze swoją partnerką. Już mnie nawet nie obchodził! Liczyła się nasza dobra zabawa z Niallem... Gdy już skończyliśmy, opuściłam go na chwilę i poszłam do toalety. Gdy wyszłam z niej, zobaczyłam Harry'ego.
-Tyyyy uparciuch! Nie pogrywaj sobie ze mną! Specjalnie podrywasz Nialla myślisz, że jestem głupi?- powiedział to z taką złością, że aż się przeraziłam.
-Wiesz, co??? Masz jakieś kompletne urojenia! A w ogóle co ci do tego z kim się spotykam? To moja sprawa!- nie wiem, co we mnie wstąpiło ale nie dałam się mu.
-A teraz jaka zadziorna!
-Dobra, paaaaa!- powiedziałam i czym prędzej udałam się do Nialla. 
On też po chwili przyszedł. Pech chciał, że Liam postanowił przedstawić mnie jego kumplom.
-Więc to jest Zayn-powiedział
Podaliśmy sobie ręce i uśmiechnęliśmy się do siebie.
-To jest Louis
Również z nim się przywitałam
-A to Harry
Zawahałam się, ale podaliśmy sobie ręce... Omal nie zemdlałam, gdyż podczas uścisku włożył mi do ręki po kryjomu kartkę....
-No a Nialla doskonale znasz! To są najważniejsi a reszta... To tam wiesz... Sporadycznie się z innymi spotykam... Ale z tymi gośćmi spędzam czas 24/7...

Nie mogłam przestać mysleć o tej kartce.... Ciekawe co on mi napisał??? Boję się tego...Jednak nie mogłam tego tak po prostu przy wszystkich zobaczyć. Do tanca poprosił mnie tym razem Liam. Mam nadzieję,że siora nie jest zazdrosna. Liam szeptał mi na ucho:
-No i który z moich kumpli wpadł ci w oko? Tylko w razie co ostrzegam.... Harry poszukuje swojego ideału i jakoś trudno mu go znaleźć, ta dziewczyna którą z nim widziałaś to po prostu przelotna znajomość. Niall jest całkowicie wolny, ale ogląda się za nim szereg dziewczyn. Louis na razie zajęty jest. A Zayn wolny, ale chyba podoba się mojej siostrze. Ale wybór należy do ciebie maleńka!

Zupełnie nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć...
-Hmmm.... Ale jaaaaa...
-Ok... Rozumiem! I tak prędzej czy później przekonamy się z którym będzie cię łączyła chemia... Dzięki za taniec!
Poszedł... A ja poszłam napić się drinka. Byłam lekko mówiąc w szoku... Sama nie wiedziałam co mam robić... Podszedł do mnie chyba Louis i wyjaśnił mi, dlaczego Harry tak na mnie reaguje...
-Wiesz... Jesteś pierwszą dziewczyną, która mu czegokolwiek odmówiła... To dlatego jest w stosunku do cb niemiły

.....

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam, że z takim opóźnieniem dodaję rozdział... ;(

Ale chyba tak będę robiła co 2 tygodnie nowy rozdział!

ALE MAM DLA WAS BNUSSS!!!

W KOMENTARZACH PISZCIE Z PERSPEKTYWY KTÓREJ POSTACI MAM NAPISAC KOLEJNY ROZDZIAŁ!
DO WYBORU:
- HARRY
- NIALL

JESTEM BARDZO CIEKAWA, KTÓREGO Z NICH WYBIERZECIE...
HMMM...???

Czekam na Wasze komentarze!


Proszę, jeśli czytacie mojego bloga, zostawcie po sobie miły ślad w postaci komentarza :)